Wieloryby na Islandii: Húsavík czy Reykjavík? Ceny 2026

Wieloryby na Islandii: gatunki, sezon, Húsavík kontra Reykjavík, Akureyri i Snæfellsnes, rodzaje rejsów, ceny 2026, choroba morska i spór o wielorybnictwo.

Marek Nowakowski12 min czytania
Ogon humbaka nad wodą zatoki Skjálfandi, na pierwszym planie turysta robiący zdjęcie z łodzi
Spis treści
  1. Jakie wieloryby można zobaczyć na Islandii?
  2. Kiedy jechać na wieloryby?
  3. Gdzie oglądać wieloryby? Porównanie portów
  4. Húsavík – miasteczko nie tylko dla wielorybów
  5. Rodzaje rejsów na wieloryby
  6. Gwarancja i darmowy ponowny rejs
  7. Choroba morska – jak sobie radzić?
  8. Co zabrać i jak się ubrać?
  9. Wielorybnictwo na Islandii – spór, który wciąż trwa
  10. Jak wpleść rejs w plan podróży?

Wieloryby na Islandii najłatwiej zobaczyć latem, od czerwca do sierpnia, podczas rejsu z Húsavíku na północy lub ze Starego Portu w Reykjavíku. Wokół wyspy odnotowano ponad 20 gatunków waleni, a najczęściej spotyka się humbaki, płetwale karłowate, delfiny białopyskie i morświny. Rejsy odbywają się jednak przez cały rok, a zimą u wybrzeży półwyspu Snæfellsnes pojawiają się orki.

W tym przewodniku znajdziesz opis gatunków i ich sezonów, porównanie najlepszych portów (Húsavík, Reykjavík, Akureyri, Snæfellsnes), rodzaje rejsów z cenami na 2026 rok, sposoby na chorobę morską i zasady „darmowego ponownego rejsu”. Na końcu piszemy też o tym, jak wygląda dziś spór o islandzkie wielorybnictwo.

  • VI–VIIInajlepszy sezon
  • 20+gatunków waleni
  • ok. 97–98%udanych rejsów latem w Húsavíku
  • od ~12 500 ISKklasyczny rejs (2026)

Jakie wieloryby można zobaczyć na Islandii?

Zimne, bogate w plankton i ryby wody wokół Islandii to letnia stołówka dla wielu gatunków, które na zimę migrują na południe. Najczęściej zobaczysz:

  • Humbak (hnúfubakur) – gwiazda islandzkich rejsów. Dorasta do ok. 14–16 m, przed głębokim zanurzeniem pokazuje charakterystyczny ogon, a czasem wyskakuje całym ciałem nad wodę. Najliczniej widuje się go na północy, w zatokach Skjálfandi i Eyjafjörður – część osobników zostaje tam nawet zimą.
  • Płetwal karłowaty (hrefna, ang. minke whale) – najmniejszy z płetwali (ok. 7–10 m), najczęściej spotykany w zatoce Faxaflói pod Reykjavíkiem. Wynurza się krótko i dyskretnie, więc trzeba uważnie patrzeć.
  • Delfin białopyski (hnýðingur) – żyje wokół Islandii przez cały rok, pływa w grupach i często towarzyszy łodziom. Na rejsach z Reykjavíku to jeden z najpewniejszych „punktów programu”.
  • Morświn (hnísa) – mały, płochliwy walen o długości ok. 1,5 m. Zwykle widać tylko jego niewielką płetwę grzbietową.
  • Orka (háhyrningur) – zimą (mniej więcej od listopada do marca) podąża za ławicami śledzi do fiordu Breiðafjörður u wybrzeży Snæfellsnes. Latem pojawia się m.in. przy Wyspach Westmańskich.
  • Płetwal błękitny (steypireyður) – największe zwierzę na Ziemi, do ok. 25–30 m długości. Najczęściej widywany w zatoce Skjálfandi koło Húsavíku od czerwca do początku lipca, ale nawet tam trafia się tylko na części rejsów – w dobrych latach na kilka procent, w słabszych prawie wcale.
  • Rzadziej: płetwal zwyczajny, płetwal północny, kaszalot (głównie u zachodniego krańca Snæfellsnes) i grindwale.

Humbak wyskakujący z wody na tle zachodzącego słońca

Kiedy jechać na wieloryby?

Okres Warunki Co zobaczysz
Czerwiec–sierpień najspokojniejsze morze, rejsy nawet o północy (białe noce) najwięcej humbaków i płetwali karłowatych, szansa na płetwala błękitnego (czerwiec–lipiec)
Kwiecień–maj, wrzesień–październik chłodniej, częściej wieje humbaki i delfiny, mniej turystów, czasem niższe ceny
Listopad–marzec krótki dzień, sztormy, częste odwołania orki u Snæfellsnes, humbaki w Eyjafjörður, delfiny i morświny pod Reykjavíkiem

Latem rejsy odbywają się nawet późnym wieczorem – część operatorów organizuje specjalne rejsy w świetle białych nocy. Zimą rejs na wieloryby można połączyć z wieczornym rejsem na zorzę polarną. Ogólne porównanie miesięcy znajdziesz w artykule kiedy jechać na Islandię.

Gdzie oglądać wieloryby? Porównanie portów

Port Sezon Najczęstsze gatunki Dla kogo
Húsavík (zatoka Skjálfandi) ok. III–XI humbak, płetwal karłowaty, delfin białopyski; płetwal błękitny w VI–VII największe szanse, objazd wyspy lub północ
Reykjavík (zatoka Faxaflói) cały rok płetwal karłowaty, delfin białopyski, morświn, coraz częściej humbak pobyt w stolicy bez auta
Akureyri / Eyjafjörður cały rok humbak (także zimą), delfiny, morświny spokojny fiord, rejs przy okazji zwiedzania północy
Snæfellsnes (Ólafsvík, Grundarfjörður) lato – Ólafsvík, zima – Grundarfjörður orka zimą, kaszalot i humbak latem polowanie na orki

Húsavík – „stolica wielorybów” Islandii

Zatoka Skjálfandi przed Húsavíkiem jest osłonięta górami z trzech stron, a uchodzące do niej rzeki niosą składniki odżywcze, które zasilają plankton i ryby. Dlatego wieloryby żerują tu bardzo blisko portu – często już 20–30 minut po wypłynięciu. Operatorzy chwalą się, że latem wieloryby widać na ok. 97–98% rejsów (według dzienników rejsów firmy North Sailing; za nieudany uznaje się rejs, na którym nie pojawiło się nic większego niż morświn).

Komercyjne rejsy z Húsavíku pływają od 1995 roku. Dwie największe firmy to North Sailing i Gentle Giants, obie z biurami przy samym nabrzeżu:

  • klasyczny rejs dębową łodzią rybacką (ok. 3 h): ok. 12 490–12 990 ISK (ok. 400–415 zł),
  • cichy rejs łodzią elektryczną (ok. 3 h, czerwiec–wrzesień): ok. 14 490 ISK (ok. 465 zł),
  • wieloryby + maskonury z opłynięciem wysepki Lundey (ok. 3,5 h, kwiecień–sierpień): ok. 16 490 ISK (ok. 530 zł),
  • szybka łódź RIB (ok. 2 h): orientacyjnie ok. 20 000–25 000 ISK (ok. 640–800 zł).

Ceny dla dorosłych, stan na 2026. Dzieci 7–15 lat płacą ok. połowę, młodsze płyną za darmo. W cenie są ciepłe kombinezony, a po rejsie zwykle gorąca czekolada i cynamonowa bułka.

Ogon humbaka wynurzający się z wody tuż przed zanurzeniem

Reykjavík – Stary Port

Rejsy z Reykjavíku startują ze Starego Portu (Old Harbour), kilkanaście minut spacerem od centrum, i kierują się na zatokę Faxaflói. To najwygodniejsza opcja, jeśli nie jedziesz na północ: nie trzeba wynajmować auta, a rejsy odbywają się przez cały rok, w sezonie kilka razy dziennie.

Trzeba jednak liczyć się z tym, że Faxaflói jest bardziej otwarta i falista niż Skjálfandi, a do miejsc żerowania płynie się dłużej – rejs trwa zwykle 2,5–3,5 godziny. Najczęściej widać płetwale karłowate i delfiny białopyskie, a humbaki zdarzają się, ale rzadziej niż na północy.

Przykładowe ceny u największego operatora w porcie, Elding (stan na 2026):

  • rejs klasyczny dużym statkiem z ogrzewaną kabiną (2–3,5 h): 14 500 ISK (ok. 465 zł), dzieci 7–15 lat 7250 ISK,
  • rejs premium łodzią RIB (ok. 2 h, od 10 lat): 24 900 ISK (ok. 800 zł).

W porcie działają też inne firmy z ofertą rejsów klasycznych i szybkich rejsów RIB z Reykjavíku. Przy okazji warto zajrzeć na Grandi, gdzie działa wystawa z naturalnej wielkości modelami waleni – dobra opcja na deszczowe popołudnie. Inne pomysły na krótkie wypady ze stolicy znajdziesz w artykule wycieczki z Reykjavíku.

Łodzie wycieczkowe i rybackie przy nabrzeżu Starego Portu w Reykjavíku

Akureyri i fiord Eyjafjörður

Eyjafjörður, najdłuższy fiord Islandii, to dobre miejsce na rejs, jeśli zwiedzasz północ. Woda jest tu zwykle spokojniejsza niż na otwartym morzu, a humbaki w ostatnich latach pojawiają się w fiordzie nawet zimą. Rejsy wypływają z samego Akureyri (m.in. Elding: klasyczny rejs 14 500 ISK, RIB 24 900 ISK) albo z małych portów Hauganes, Árskógssandur i Dalvík, ok. 30 minut jazdy na północ. Rejs North Sailing z Árskógssandur kosztuje ok. 12 990 ISK (ok. 415 zł) i trwa ok. 2,5 godziny (stan na 2026).

Jeśli jesteś w Akureyri bez auta, możesz też wybrać rejs na wieloryby z Akureyri albo wycieczkę z transferem do Húsavíku.

Snæfellsnes – orki zimą

Półwysep Snæfellsnes, ok. 2,5 godziny jazdy od Reykjavíku, to najlepsze miejsce na orki. Zimą (mniej więcej od listopada do marca) podążają one za śledziami do fiordu Breiðafjörður, a rejsy wypływają wtedy z miasteczka Grundarfjörður u stóp góry Kirkjufell. Latem łodzie startują z Ólafsvík i kierują się na głębsze wody, gdzie oprócz humbaków i orek trafiają się też kaszaloty. Cena rejsu to orientacyjnie ok. 13 000–16 000 ISK (ok. 415–510 zł) – sprawdź aktualną przy rezerwacji.

Zimą rejsy są często odwoływane z powodu pogody – zaplanuj zapasowy dzień.

Miasteczko Grundarfjörður nad fiordem, w tle góra Kirkjufell

Húsavík – miasteczko nie tylko dla wielorybów

Húsavík (dosł. „zatoka domów”) to licząca ok. 2,5 tys. mieszkańców miejscowość nad zatoką Skjálfandi, ok. 75 km na północny wschód od Akureyri i ok. 470 km (ok. 6 godzin jazdy) od Reykjavíku. Według sag to tu jeden z pierwszych przybyszów, Szwed Garðar Svavarsson, przezimował w IX wieku, zanim Islandia została na stałe zasiedlona. Szerszej publiczności miasteczko dało się poznać dzięki komedii o Eurowizji „Fire Saga” z 2020 roku i nominowanej do Oscara piosence „Húsavík (My Hometown)”.

Kolorowe łodzie rybackie w porcie w Húsavíku, w tle ośnieżone góry

Co zobaczyć poza rejsem:

  • Muzeum Wielorybów (Hvalasafnið) – w dawnej rzeźni przy porcie, z kilkunastoma szkieletami waleni (w tym ogromnym płetwala błękitnego) i ekspozycją o biologii oraz historii wielorybnictwa. Bilet dla dorosłych kosztuje orientacyjnie ok. 2500–3000 ISK (ok. 80–95 zł); posiadacze biletów na rejs często dostają zniżkę.
  • GeoSea – baseny z podgrzaną geotermalnie wodą morską (38–39°C) na klifie nad zatoką, z widokiem na góry i – przy odrobinie szczęścia – wieloryby. Bilet kosztuje ok. 6500–7500 ISK (ok. 210–240 zł), ręcznik trzeba wypożyczyć lub mieć własny. To spokojniejsza i tańsza alternatywa dla Błękitnej Laguny czy Sky Lagoon na południu.
  • Drewniany kościół Húsavíkurkirkja z 1907 roku – charakterystyczny biało-czerwony budynek nad portem.
  • Muzeum Eksploracji – o islandzkich i arktycznych wyprawach, w tym o treningach astronautów programu Apollo na islandzkich lawach.

Húsavík leży na trasie tzw. Diamentowego Kręgu (Húsavík – kanion Ásbyrgi – wodospad Dettifoss – jezioro Mývatn), więc rejs łatwo połączyć z jednym z najpiękniejszych odcinków północnej Islandii. Więcej pomysłów w artykule atrakcje Islandii.

Rodzaje rejsów na wieloryby

Klasyczna łódź lub statek

Najpopularniejsza i najtańsza opcja. W Húsavíku pływają odnowione dębowe łodzie rybackie, w Reykjavíku – większe statki z ogrzewaną kabiną, kawiarnią i toaletą. Na dużym statku mniej buja, łatwiej znaleźć wygodne miejsce i jest gdzie się ogrzać. To najlepszy wybór dla rodzin z małymi dziećmi i osób wrażliwych na chorobę morską.

Szybka łódź RIB

Pontonowa łódź z mocnymi silnikami płynie szybko, więc w ciągu ok. 2 godzin pokonuje większy dystans i może elastycznie podpłynąć tam, gdzie właśnie pojawiły się wieloryby. Siedzisz nisko nad wodą, co daje niesamowitą perspektywę, ale też bryzgi, wiatr i mocne podskoki na fali. Zwykle obowiązuje minimalny wiek ok. 10 lat lub wzrost 145 cm, a rejs nie jest polecany kobietom w ciąży i osobom z problemami z kręgosłupem. RIB jest wyraźnie droższy – ok. 25 000 ISK w Reykjavíku.

Łodzie elektryczne i żaglowe

Na północy działają rejsy łodziami z napędem elektrycznym, a także tradycyjnymi żaglowcami z elektrycznym silnikiem pomocniczym. Płyną niemal bezgłośnie, bez spalin i hałasu, który płoszy zwierzęta – dzięki temu słychać oddech wieloryba. Kosztują nieco więcej niż klasyczne rejsy (ok. 14 500 ISK w Húsavíku) i odbywają się głównie latem.

Rejsy łączone

Popularne są pakiety: wieloryby + maskonury (od połowy kwietnia do połowy sierpnia), wieloryby + jazda konna, wieloryby + rejs na zorzę. Jeśli interesują cię także maskonury, zajrzyj do artykułu maskonury na Islandii.

Dwa humbaki wypuszczające fontanny pary nad powierzchnią morza

Gwarancja i darmowy ponowny rejs

Żadna firma nie gwarantuje wielorybów, ale większość oferuje bezpłatny ponowny rejs, jeśli nic nie pojawi się na wodzie. Przykład: w Elding (Reykjavík i Akureyri), jeśli podczas rejsu nie zobaczysz żadnego wieloryba ani delfina, dostaniesz na pokładzie bezpłatny bilet na klasyczny rejs, ważny dwa lata. Zasady różnią się między firmami – czasem „sukcesem” jest już zobaczenie delfinów, a nie dużego wieloryba – więc przed zakupem przeczytaj regulamin.

Rezerwuj na początek pobytu

Rejs zaplanuj na jeden z pierwszych dni wyjazdu. Jeśli zostanie odwołany z powodu pogody albo wieloryby się nie pokażą, będziesz mieć czas na wykorzystanie darmowego biletu. Przy rezerwacji online zwykle można bezpłatnie anulować rejs do 24 godzin przed wypłynięciem.

Choroba morska – jak sobie radzić?

Islandzkie wody bywają niespokojne nawet latem, a rejs trwa 2–3,5 godziny. Kilka sprawdzonych sposobów:

  • Wybierz duży statek i miejsce na środku lub z tyłu, gdzie kołysanie jest najmniejsze. Zatoki Skjálfandi i Eyjafjörður są zwykle spokojniejsze niż Faxaflói.
  • Weź tabletkę na chorobę lokomocyjną (np. z dimenhydrynatem, dostępną w polskich aptekach bez recepty) 30–60 minut przed wypłynięciem – w trakcie rejsu jest już za późno. Pomocny bywa też imbir.
  • Zostań na otwartym pokładzie i patrz na horyzont. Nie przeglądaj zdjęć na telefonie i nie czytaj w kabinie.
  • Zjedz lekki posiłek przed rejsem – pusty żołądek nie pomaga, ciężki też nie. Odpuść alkohol poprzedniego wieczoru.
  • Sprawdź prognozę – przy wysokiej fali lepiej przełożyć rejs na inny dzień, jeśli operator na to pozwala.

Co zabrać i jak się ubrać?

Na wodzie jest zawsze kilka stopni zimniej niż w porcie, a wiatr potęguje chłód. Operatorzy wydają ciepłe, nieprzemakalne kombinezony, ale pod spód warto założyć warstwy: bieliznę termiczną, polar, czapkę i rękawiczki – także w lipcu. Przydadzą się okulary przeciwsłoneczne, lornetka i aparat z zoomem (najlepiej 70–300 mm). Na RIB-ie zabezpiecz sprzęt przed słoną wodą.

Wielorybnictwo na Islandii – spór, który wciąż trwa

Islandia jest – obok Norwegii i Japonii – jednym z ostatnich krajów, w których prowadzi się komercyjne polowania na wieloryby. Kraj wznowił je w 2006 roku, a jedyną firmą polującą na płetwale zwyczajne jest Hvalur hf. ze stacją przetwórczą w fiordzie Hvalfjörður. Mięso trafia głównie na rynek japoński. Polowań na płetwale karłowate od kilku lat praktycznie się nie prowadzi.

Najważniejsze wydarzenia ostatnich lat:

  • 2023 – po raporcie islandzkiego urzędu weterynaryjnego, z którego wynikało, że część harpunowanych płetwali umierała długo, rząd tymczasowo wstrzymał sezon. Polowania wznowiono jesienią z zaostrzonymi zasadami; złowiono 24 płetwale.
  • 2024–2025 – Hvalur hf. otrzymał licencję, a w grudniu 2024 roku pięcioletnie zezwolenie na lata 2025–2029. Mimo to w 2024 i 2025 roku nie polował, tłumacząc to słabym popytem w Japonii i wysokimi kosztami.
  • 2026 – w czerwcu 2026 roku polowania wznowiono. Limit na sezon, ustalony na podstawie zaleceń islandzkiego instytutu badań morskich, wynosi 150 płetwali zwyczajnych. Obecny rząd zapowiedział przegląd ustawy o wielorybnictwie i docelowe odejście od niego, ale zmiany mogą wejść w życie dopiero po wygaśnięciu obecnej licencji.

Ciekawy paradoks: obserwacja wielorybów przynosi Islandii znacznie więcej pieniędzy niż ich połów, a mięso wieloryba w restauracjach zamawiają głównie turyści, a nie Islandczycy. Dlatego organizacje przyrodnicze i firmy organizujące rejsy od lat apelują: nie zamawiaj mięsa wieloryba (często reklamowanego jako „tradycyjna islandzka potrawa”). To najprostszy sposób, żeby nie wspierać polowań.

Ile to kosztuje (stan na 2026)

  • klasyczny rejs w Húsavíku: ok. 12 490–12 990 ISK (ok. 400–415 zł),
  • klasyczny rejs w Reykjavíku lub Akureyri: ok. 14 500 ISK (ok. 465 zł),
  • RIB: ok. 24 900 ISK (ok. 800 zł),
  • dzieci 7–15 lat: zwykle połowa ceny rejsu klasycznego,
  • GeoSea w Húsavíku: ok. 6500–7500 ISK (ok. 210–240 zł).

Pełny budżet wyjazdu pomoże ułożyć artykuł ceny na Islandii.

Jak wpleść rejs w plan podróży?

  • Pobyt tylko w Reykjavíku: rejs ze Starego Portu w pierwszy lub drugi dzień, a w pozostałe dni Golden Circle i południowe wybrzeże.
  • Objazd wyspy drogą nr 1: zarezerwuj rejs w Húsavíku – największe szanse i najspokojniejsza woda. Dzień połącz z Mývatn lub kąpielą w GeoSea.
  • Zimowy wyjazd: orki z Grundarfjörður, humbaki w Eyjafjörður albo krótszy rejs z Reykjavíku. Pomiędzy rejsami: lodowce i jaskinie lodowe na południu.

Gotowe pomysły na trasę znajdziesz w artykule wycieczka na Islandię.

Najczęściej zadawane pytania

Kiedy najlepiej oglądać wieloryby na Islandii?

Najlepszy okres to czerwiec–sierpień, kiedy do islandzkich wód przypływa najwięcej wielorybów, a morze jest najspokojniejsze. Rejsy z Reykjavíku i Akureyri odbywają się jednak przez cały rok, a z Húsavíku zwykle od marca do listopada. Zimą to najlepszy czas na orki u wybrzeży półwyspu Snæfellsnes.

Gdzie najlepiej oglądać wieloryby na Islandii – w Húsavíku czy w Reykjavíku?

Húsavík na północy, nazywany stolicą wielorybów Islandii, daje latem największe szanse: zatoka Skjálfandi jest osłonięta, a humbaki widuje się tu niemal na każdym rejsie. Reykjavík jest wygodniejszy, bo nie trzeba jechać ok. 470 km na północ, ale w zatoce Faxaflói częściej widać płetwale karłowate i delfiny niż humbaki.

Ile kosztuje rejs na wieloryby na Islandii?

Klasyczny rejs trwający ok. 3 godzin kosztuje ok. 12 500–14 500 ISK (ok. 400–465 zł) od osoby dorosłej, a szybka łódź RIB ok. 25 000 ISK (ok. 800 zł), stan na 2026. Dzieci 7–15 lat płacą zwykle połowę, a młodsze płyną za darmo na rejsy klasyczne.

Co jeśli nie zobaczę wielorybów?

Większość operatorów daje wtedy bezpłatny bilet na kolejny rejs. Na przykład Elding w Reykjavíku i Akureyri wydaje darmowy bilet ważny dwa lata, jeśli podczas rejsu nie pojawi się żaden wieloryb ani delfin. Dlatego najlepiej planować rejs na początek pobytu.

Czy na Islandii nadal poluje się na wieloryby?

Tak, choć na niewielką skalę. Jedyna firma polująca na płetwale zwyczajne, Hvalur hf., ma licencję do 2029 roku. Po przerwie w latach 2024–2025 polowania wznowiono w czerwcu 2026 roku, z limitem 150 płetwali. Rząd zapowiedział przegląd przepisów i docelowe odejście od wielorybnictwa.

Czy na rejsie na wieloryby jest zimno i czy można dostać choroby morskiej?

Na morzu jest zawsze chłodniej niż na lądzie, dlatego operatorzy wydają ciepłe kombinezony. Fala bywa wyczuwalna, zwłaszcza na zatoce Faxaflói pod Reykjavíkiem. Osoby wrażliwe powinny wziąć tabletkę na chorobę lokomocyjną 30–60 minut przed rejsem, stać na otwartym pokładzie i patrzeć na horyzont.