Konie islandzkie – historia, tölt i jazda konna na Islandii
Konie islandzkie: czy to kuc, skąd pochodzą, czym jest tölt i skeið, dlaczego nie wracają na wyspę. Jazda konna pod Reykjavíkiem – ceny 2026, limity i zasady.

Spis treści
Konie islandzkie (isl. íslenski hesturinn) to jedna z najczystszych ras koni na świecie: od ponad tysiąca lat na wyspie żyją wyłącznie potomkowie zwierząt przywiezionych przez wikingów w IX i X wieku. Są niskie, krępe, mają gęste grzywy i zimowe futro, a do tego dwa dodatkowe chody – tölt i skeið – których nie ma większość ras. Choć wiele osób mówi o nich „kuc islandzki”, dla Islandczyków to pełnoprawny koń, a wwóz innych koni na wyspę jest zakazany.
Poniżej znajdziesz historię rasy, wyjaśnienie, czym różnią się jej chody, ciekawostki o maściach i jesiennych spędach, a także praktyczne informacje dla turystów: gdzie pojeździć konno pod Reykjavíkiem, ile to kosztuje w 2026 roku, jakie są limity wieku i wagi oraz jakie przepisy dotyczą sprzętu jeździeckiego przywożonego z Polski.
- ~1100 latczystej hodowli
- 130–145 cmtypowy wzrost w kłębie
- 5 chodówstęp, kłus, galop, tölt, skeið
- 15–22 tys. ISKprzejażdżka 1,5–2 h (2026)
Skąd się wzięły konie islandzkie
Pierwsi osadnicy, którzy od ok. 874 roku przypływali na Islandię z Norwegii i wysp brytyjskich, zabierali na statki to, co niezbędne do życia: owce, bydło i konie. Zwierzęta musiały przetrwać kilkudniową przeprawę przez Atlantyk w otwartych łodziach, więc na wyspę trafiły najmniejsze i najbardziej wytrzymałe osobniki. Uważa się, że ich przodkami były konie skandynawskie, a część genów pochodzi od koni celtyckich z Wysp Brytyjskich.
Przez kolejne stulecia koń był na Islandii wszystkim: środkiem transportu w kraju bez dróg i mostów, zwierzęciem jucznym, partnerem w pracy na farmie, a w latach głodu również pożywieniem. W sagach islandzkich konie pojawiają się na każdym kroku. W Sadze o Hrafnkelu koń Freyfaxi jest tak ważny, że jego właściciel przysięga zabić każdego, kto pojedzie na nim bez pozwolenia – i dotrzymuje słowa. W mitologii nordyckiej Odyn jeździ na ośmionogim Sleipnirze, który według ludowych podań miał być protoplastą islandzkich koni z niezwykłymi chodami.
Zakaz wwozu koni
Według tradycji już w 982 roku Althing – zgromadzenie zbierające się w Þingvellir – zakazał sprowadzania koni na wyspę. Źródła historyczne z tamtego okresu są skąpe, ale sam zakaz obowiązuje do dziś i jest jednym z najsurowszych na świecie. Ma dwa skutki:
- żaden obcy koń nie może wjechać na Islandię – rasa od ok. 1100 lat rozwija się w izolacji, bez domieszki krwi innych ras,
- koń islandzki, który opuści wyspę, nigdy nie może wrócić – dotyczy to także czempionów wysyłanych na mistrzostwa świata. Każdy wyjazd jest biletem w jedną stronę.
Powód jest dziś przede wszystkim weterynaryjny. Na Islandii nie występuje wiele chorób koni typowych dla kontynentu, a miejscowe konie nie są szczepione, więc nie mają na nie odporności. Jedna zawleczona infekcja mogłaby zdziesiątkować całą populację. Dobrze pokazała to epidemia choroby układu oddechowego w 2010 roku, która na kilka miesięcy sparaliżowała jeździectwo w całym kraju, choć była stosunkowo łagodna.
Sprzęt jeździecki z Polski – co wolno przywieźć
Islandzki urząd weterynaryjny MAST zabrania wwozu używanych siodeł, ogłowi, nachrapników, czapraków, derek, bacików i używanych rękawiczek jeździeckich. Używane ubrania i buty do jazdy trzeba przed przyjazdem wyprać w pralce lub oddać do pralni chemicznej. Rzeczy, których nie da się wyprać (np. kask), należy umyć detergentem, wysuszyć, spryskać 1-procentowym roztworem Virkon S i odczekać co najmniej 5 dni przed kontaktem z islandzkimi końmi. Najprościej: weź tylko wyprane ubranie, a kask i rękawiczki pożycz w stajni. Aktualne zasady sprawdzisz na mast.is.
Koń czy kuc islandzki?
Fraza „kuc islandzki” jest w Polsce bardzo popularna i trudno się dziwić: typowy koń islandzki ma 130–145 cm w kłębie, a więc mniej niż granica, od której w wielu klasyfikacjach zaczyna się „duży koń”. Islandczycy i międzynarodowa federacja FEIF zrzeszająca hodowców tej rasy są jednak zgodni: to koń, nie kuc. Sami Islandczycy nie mówią o nim „kuc” – to po prostu hestur, czyli koń.
Za tym podejściem stoją konkretne cechy:
- siła i nośność – koń islandzki bez trudu niesie dorosłego jeźdźca przez wiele godzin, także w trudnym terenie,
- proporcje i budowa – mocny kościec, krótki grzbiet, głęboka klatka piersiowa, ale proporcje bliższe koniom niż kucom,
- temperament – jest spokojny i przyjazny, ale też odważny i pełen energii, czego Islandczycy nazywają vilji (wola do ruchu),
- długowieczność – konie islandzkie dojrzewają późno (pod siodło trafiają zwykle w wieku 4–5 lat), ale pracują często do ponad 20. roku życia.
Islandzkie konie są też wyjątkowo odporne na warunki pogodowe. Na zimę obrastają grubym, dwuwarstwowym futrem, a większość z nich spędza cały rok na pastwiskach pod gołym niebem, dokarmiana sianem tylko w najzimniejszych miesiącach.

Pięć chodów: tölt i skeið
Większość ras koni ma trzy naturalne chody: stęp, kłus i galop. Konie islandzkie mają ich cztery lub pięć – i to właśnie chody uczyniły je sławnymi.
| Chód | Opis | Dla kogo ważny |
|---|---|---|
| Stęp (fet) | spokojny, czterotaktowy | każda przejażdżka |
| Kłus (brokk) | dwutaktowy, przy którym jeździec podskakuje | jazda w terenie |
| Galop (stökk) | najszybszy z „klasycznych” chodów | jazda w terenie |
| Tölt | czterotaktowy, płynny, bez podskakiwania | znak rozpoznawczy rasy |
| Skeið (inochód wyścigowy) | dwutaktowy, bardzo szybki, na krótkich dystansach | tylko konie pięciochodowe |
Tölt – chód, przy którym nie wylewa się piwo
Tölt to czterotaktowy chód, w którym koń zawsze ma przynajmniej jedną nogę na ziemi. Dzięki temu jeździec niemal nie odczuwa wstrząsów – siedzi spokojnie w siodle, nawet gdy koń porusza się z prędkością szybkiego kłusa lub galopu. Na pokazach jeźdźcy lubią demonstrować tölt z kuflem piwa w ręce, z którego nie wylewa się ani kropla. Tempo tölta może się wahać od wolnego, spacerowego po bardzo szybkie, sięgające prędkości galopu.
Dla dawnych Islandczyków, którzy całe dnie spędzali w siodle, tölt był zbawieniem dla kręgosłupa. Dziś to chód, który najbardziej zaskakuje turystów – w wielu stajniach nawet początkujący mają szansę go poczuć pod koniec przejażdżki.

Skeið – latający inochód
Skeið (ang. flying pace) to dwutaktowy chód, w którym koń porusza jednocześnie obiema nogami z tej samej strony ciała. Konie najlepiej wyszkolone w tym chodzie osiągają na krótkich dystansach prędkość nawet ok. 45–50 km/h. Skeið opanowują tylko tzw. konie pięciochodowe (fimmgangshestar). Wyścigi na 100, 150 i 250 metrów to jedna z najbardziej widowiskowych konkurencji islandzkich zawodów. Turyści na zwykłych przejażdżkach w skeið nie jeżdżą.
Maści i wygląd
Konie islandzkie występują w niezwykłej różnorodności maści: hodowcy wyróżniają ponad 40 podstawowych kolorów i ok. 100 ich odmian. Spotkasz kasztany z jasną, niemal białą grzywą, myszate, srokate, bułane, kare, siwe i rzadkie srebrno-kare z płową grzywą. Islandzki język ma na nie bogate słownictwo, a wiele koni dostaje imiona od koloru sierści.
Przez wieki hodowcy nie selekcjonowali koni pod kątem maści, a jedynie charakteru, siły i chodów, dlatego różnorodność się zachowała. Do tego dochodzi charakterystyczny wygląd: gęsta, często podwójna grzywa opadająca na obie strony szyi, długi ogon, mocne nogi i krótka szyja.

Ile koni żyje na Islandii
Szacunki różnią się zależnie od źródła: islandzka baza hodowlana WorldFengur podawała w 2024 roku ok. 92 tys. koni na wyspie, inne zestawienia mówią o 70–80 tysiącach. Przy niespełna 400 tys. mieszkańców to jeden koń na kilka osób – jeden z najwyższych wskaźników w Europie. Najwięcej koni hoduje się w północnym regionie Skagafjörður, nazywanym kolebką islandzkiego konia, i na nizinach Południowej Islandii.
Kolejne ponad 100 tysięcy koni islandzkich żyje za granicą, głównie w Niemczech, Skandynawii, Holandii, Austrii i Szwajcarii. Co roku Islandia eksportuje ponad tysiąc koni – oczywiście bez możliwości powrotu. Konie islandzkie spotkasz też w Polsce, gdzie działa kilka stadnin tej rasy.
Landsmót i stóðréttir – wydarzenia z końmi w roli głównej
Landsmót
Landsmót hestamanna to największe święto islandzkiego jeździectwa: tygodniowy pokaz i zawody, w których startują najlepsze konie z całego kraju. Odbywa się co dwa lata, zwykle na początku lipca, i przyciąga kilka–kilkanaście tysięcy widzów, w tym wielu miłośników rasy z zagranicy. W 2026 roku Landsmót odbył się w dniach 5–11 lipca w Hólar w dolinie Hjaltadalur w Skagafjörður. Kolejna edycja jest przewidziana na 2028 rok – miejsce i daty ogłasza organizator na landsmot.is.
Jesienne spędy koni (stóðréttir)
Na przełomie września i października w północnej Islandii odbywają się stóðréttir – spędy koni, które całe lato spędziły na wolnym wybiegu w górach. Jeźdźcy sprowadzają stada z pastwisk do kamiennych zagród (réttir), gdzie właściciele rozdzielają swoje zwierzęta. To lokalne święto z jedzeniem, muzyką i śpiewem, a wieczorem z zabawą.
Najsłynniejszy jest Laufskálarétt w Skagafjörður, nazywany „królową spędów”, który zwykle odbywa się pod koniec września i przyciąga kilka tysięcy gości. Duży spęd organizuje się też w Víðidalstunga w regionie Húnaþing. Turyści są mile widziani, a niektóre farmy oferują nawet udział w sprowadzaniu stada z gór w siodle – takie wyjazdy rezerwuje się z wielomiesięcznym wyprzedzeniem. Dokładne terminy każdego roku publikują gminy i lokalne informacje turystyczne. Jeśli wybierasz się na północ, dobrą bazą jest Akureyri (ok. 1,5 h jazdy do Skagafjörður).
Na tej samej zasadzie we wrześniu odbywają się spędy owiec (réttir), znacznie liczniejsze – więcej o tym, jak wygląda Islandia o tej porze roku, przeczytasz w artykule kiedy jechać na Islandię.
Konie przy drodze – jak się zachować

Konie pasące się tuż przy drodze nr 1 to jeden z najczęstszych widoków na Islandii i jeden z najczęstszych powodów niebezpiecznych manewrów. Kilka zasad, o które proszą islandzcy rolnicy:
- Nie zatrzymuj się na jezdni ani na wąskim poboczu. Zjedź na parking lub szeroką zatoczkę. Nagłe hamowanie na drodze nr 1 kończy się regularnie stłuczkami.
- Nie karm koni. Chleb, jabłka czy przekąski mogą wywołać u nich kolkę, a konie przyzwyczajone do karmienia stają się natarczywe i podchodzą do ogrodzeń przy ruchliwych drogach.
- Nie wchodź na pastwisko i nie przechodź przez ogrodzenie – to prywatna własność. Często ogrodzenia są pod napięciem.
- Nie dotykaj koni bez zgody właściciela. Jeśli koń sam podejdzie do płotu, możesz zrobić zdjęcie, ale nie wkładaj rąk za ogrodzenie. Jeśli wcześniej miałeś kontakt z końmi za granicą, tym bardziej trzymaj ręce przy sobie.
- Nie płosz stada dronem ani klaksonem – spłoszone konie potrafią staranować ogrodzenie i wybiec na drogę.
Jeśli chcesz pogłaskać islandzkiego konia i porobić z nim zdjęcia, najlepiej zrobić to w stajni podczas przejażdżki – tam przewodnicy chętnie przedstawiają swoje konie z imienia.
Jazda konna na Islandii dla turystów
Przejażdżka na koniu islandzkim to jedna z najpopularniejszych atrakcji w okolicach stolicy – także dla osób, które nigdy nie siedziały w siodle. Stajnie dzielą uczestników według doświadczenia, a konie wybierają tak, by pasowały do jeźdźca. Wycieczki odbywają się przez cały rok, także zimą, kiedy jazda w śniegu przy niskim słońcu ma swój urok.
Gdzie pojeździć pod Reykjavíkiem
Najwięcej stajni turystycznych działa w promieniu 15–45 minut jazdy od centrum Reykjavíku:
- Hafnarfjörður – tu działa m.in. Íshestar, jedna z największych stajni w kraju. Trasy prowadzą przez pola lawy Hafnarfjarðarhraun z widokiem na góry półwyspu Reykjanes.
- Mosfellsbær – rodzinna farma Laxnes w dolinie u stóp gór, działająca od 1968 roku, z trasami wzdłuż rzeki i przez wzgórza.
- Okolice Reykjavíku (Rauðhólar, Almannadalur) – mniejsze stajnie z trasami wokół czerwonych kraterów i jeziora Elliðavatn.
- Hveragerði i Ölfus – stajnie (m.in. Eldhestar) z trasami w okolicach geotermalnej doliny – można je łatwo połączyć z wędrówką do gorącej rzeki Reykjadalur.

Ceny jazdy konnej w 2026 roku
| Wariant | Czas w siodle | Cena orientacyjna (stan na 2026) |
|---|---|---|
| Krótka przejażdżka dla początkujących | 1–1,5 h | ok. 13 000–17 000 ISK (ok. 415–545 zł) |
| Klasyczna przejażdżka, np. przez pola lawy | 1,5–2 h | ok. 17 000–22 000 ISK (ok. 545–700 zł) |
| Przejażdżka + odbiór z Reykjavíku | 1,5–2 h (całość 3,5–4 h) | ok. 20 000–27 000 ISK (ok. 640–865 zł) |
| Pół dnia / dzień w siodle (dla doświadczonych) | 3–6 h | ok. 30 000–45 000 ISK (ok. 960–1440 zł) |
| Kilkudniowy rajd z noclegami | 2–8 dni | od kilkuset tysięcy ISK |
Dla porównania: farma Laxnes podaje w 2026 roku 19 400 ISK za przejażdżkę 1,5–2 h (z 10-procentowym rabatem przy rezerwacji online). Ceny pozostałych stajni są zbliżone. Ogólny obraz kosztów pobytu znajdziesz w artykule ceny na Islandii.
Wygodnie jest zarezerwować jazdę konną z odbiorem z hotelu – zwłaszcza jeśli nie wynajmujesz auta.
Limity wieku i wagi
Każda stajnia ma własne zasady, ale typowe wymagania wyglądają tak:
- Minimalny wiek: zwykle 6–8 lat na krótkich przejażdżkach (np. w Íshestar 7 lat na trasie przez pola lawy), na dłuższych trasach dla zaawansowanych często 12 lat lub więcej. Młodsze dzieci w niektórych stajniach mogą pojeździć prowadzone na lonży.
- Maksymalna waga jeźdźca: najczęściej 100–110 kg (Íshestar: 110 kg). Konie islandzkie są silne, ale stajnie dbają o ich zdrowie.
- Ciąża i alkohol: kobiety w ciąży i osoby pod wpływem alkoholu nie mogą brać udziału w przejażdżkach.
- Doświadczenie: przy rezerwacji określasz poziom (początkujący, średniozaawansowany, zaawansowany) – od tego zależy tempo grupy. Bądź szczery, to kwestia bezpieczeństwa.
Co ubrać na przejażdżkę
Stajnie zapewniają kask, a zwykle także kombinezon przeciwdeszczowy lub kurtkę. Sam przygotuj:
- wygodne spodnie (najlepiej nie dżinsy, które obcierają) i ciepłą warstwę pod spód,
- buty z płaską podeszwą i niewielkim obcasem – nie trampki z grubą podeszwą, która może zaklinować się w strzemieniu,
- czapkę pod kask i rękawiczki (nowe lub pożyczone w stajni – pamiętaj o zakazie wwozu używanych rękawiczek jeździeckich),
- zimą: termoaktywną bieliznę i ciepłe skarpety – w siodle szybko marzną stopy.
Jak połączyć jazdę konną z Golden Circle
Jazda konna dobrze pasuje do dnia na Golden Circle. Najprostsze opcje:
- Rano przejażdżka w Mosfellsbær lub Hafnarfjörður, po południu Þingvellir, Geysir i Gullfoss – przy samodzielnej jeździe autem łatwo to zrobić w jeden długi dzień, szczególnie latem.
- Gotowe wycieczki łączone – wiele biur oferuje pakiety „przejażdżka konna + Golden Circle” z odbiorem z Reykjavíku (ok. 8–9 godzin). Kosztują zwykle więcej niż sama wycieczka po Złotym Kręgu, ale mniej niż obie atrakcje rezerwowane osobno. Znajdziesz je w ofercie jazda konna z Golden Circle.
- Stajnie w Hveragerði i Ölfus leżą przy drodze nr 1 na powrotnej części pętli Golden Circle, więc można zaplanować przejażdżkę po południu.
Przy trasie z Hveragerði do Selfoss przez kilka lat działał też park koni Fákasel w Ölfus z pokazami chodów i stajnią dla zwiedzających. Jego obecnego statusu nie udało nam się potwierdzić – jeśli chcesz go odwiedzić, sprawdź przed wyjazdem, czy prowadzi pokazy. Więcej pomysłów na wypady ze stolicy znajdziesz w zestawieniu wycieczki z Reykjavíku, a aktywność w wodzie, którą także łatwo dołożyć do Golden Circle, opisujemy w artykule o snorkelingu w Silfrze.
Koń islandzki w kulturze i codziennym życiu
Konie są na Islandii obecne nie tylko na pastwiskach. Jeździectwo to popularny sport – w samym rejonie stołecznym działa kilka dużych klubów jeździeckich z setkami stajni, a zimą zawody odbywają się nawet na zamarzniętych jeziorach. W wielu rodzinach konie są tradycją przekazywaną z pokolenia na pokolenie.
Kilka ciekawostek:
- Imiona koni muszą być zarejestrowane w bazie WorldFengur, a wiele z nich pochodzi z mitologii lub opisuje maść – np. Blesi (koń z łysiną), Skjóni (srokacz) czy Brúnn (gniady).
- Mięso końskie (hrossakjöt) wciąż bywa w islandzkich sklepach i restauracjach, choć jest mniej popularne niż kiedyś.
- Pamiątki z motywem konia – od wełnianych swetrów lopapeysa z końskim wzorem po rzeźby z lawy – to częsty wybór turystów. Więcej podpowiedzi w poradniku jakie pamiątki kupić na Islandii.
- Słowo „hestur” (koń) i „takk” (dziękuję) to dobre słowa na start w stajni – kilka innych przydatnych zwrotów znajdziesz w artykule 30 podstawowych zwrotów po islandzku.
Zimą, kiedy dni są krótkie, niektóre stajnie organizują popołudniowe przejażdżki w ciemności, a przy dobrej pogodzie nad pastwiskami pojawia się zorza polarna. To jedna z bardziej klimatycznych zimowych atrakcji – warto zapytać o nią w stajni.
Najczęściej zadawane pytania
Czy koń islandzki to kuc?
Nie. Choć ma zwykle tylko 130–145 cm w kłębie, czyli wzrost typowy dla kuca, Islandczycy i międzynarodowa federacja FEIF traktują go jako konia. Decyduje budowa, siła, temperament i to, że bez trudu niesie dorosłego jeźdźca przez wiele godzin. Islandczycy nie nazywają go kucem – mówią po prostu hestur, czyli koń.
Dlaczego konie islandzkie nie mogą wrócić na Islandię?
Na wyspie nie występuje wiele chorób koni powszechnych w Europie, a islandzkie konie nie są przeciw nim szczepione, więc nie mają odporności. Dlatego od wieków obowiązuje zakaz wwozu koni, a zwierzę, które raz opuści Islandię, choćby na zawody, nigdy nie może na nią wrócić.
Ile kosztuje jazda konna na Islandii?
Półtorej do dwóch godzin w siodle w stajni pod Reykjavíkiem kosztuje orientacyjnie 15 000–22 000 ISK (ok. 480–700 zł) od osoby, stan na 2026. Przykładowo farma Laxnes w Mosfellsbær bierze 19 400 ISK za 1,5–2-godzinną przejażdżkę. Odbiór z hotelu w Reykjavíku zwykle kosztuje dodatkowo kilka tysięcy koron.
Czy na koniach islandzkich mogą jeździć początkujący?
Tak. Stajnie dzielą grupy według doświadczenia, a dla początkujących przewidziane są spokojne konie i trasy głównie stępem. Typowe limity to minimalny wiek 6–8 lat i maksymalna waga ok. 100–110 kg (np. w Íshestar 110 kg). Kask zapewnia stajnia.
Czy mogę zabrać na Islandię własne rękawiczki i buty jeździeckie?
Używanych rękawiczek jeździeckich, siodeł, ogłowi, czapraków i bacików nie wolno wwozić wcale. Używane ubrania i buty do jazdy trzeba wyprać w pralce lub oddać do czyszczenia chemicznego, a rzeczy, których nie da się wyprać (np. kask), umyć, wysuszyć, spryskać 1-procentowym roztworem Virkon S i odczekać co najmniej 5 dni przed kontaktem z końmi.
Czy można karmić konie przy drodze?
Nie. Konie na pastwiskach to czyjaś własność, a podawany przez turystów chleb czy owoce mogą im zaszkodzić. Nie wchodź też na ogrodzone pastwiska i nie zatrzymuj samochodu na jezdni drogi nr 1 – zjedź na wyznaczony parking lub zatoczkę.


